Discussion:
zielone muszki
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Leda
2003-07-31 23:23:51 UTC
Witam!
Mam spory problem. Otó¿ w moim pokoju pojawi³y siê zielone muszki- maj± ok.
pó³ cm. d³ugo¶ci. Zupe³nie nie wiem sk±d siê wziê³y! W pozosta³ych
pomieszczeniach nie namierzy³am ani jednej, a w moim pokoju zabi³am ich
ok.15 (w ci±gu dzisiejszego wieczora). Oprócz tego zabi³am dzi¶ równie¿
jakiego¶ robala, który ³azi³ mi po biurku! Czy kto¶ wie sk±d w moim pokoiku
mog³o siê wzi±æ tyle robactwa? Jak je wytêpiæ? Dodam, ¿e na 100% przyczyn±
nie jest brud, bo utrzymujê w domu czysto¶æ.

Pomó¿ci zanim oszalejê !

Pozdrawiam ;)
Leda
Szymon Bzoma
2003-07-31 23:52:12 UTC
Post by Leda
Witam!
Mam spory problem. Otóż w moim pokoju pojawiły się zielone muszki- mają ok.
pół cm. długości. Zupełnie nie wiem skąd się wzięły! W pozostałych
pomieszczeniach nie namierzyłam ani jednej, a w moim pokoju zabiłam ich
ok.15 (w ciągu dzisiejszego wieczora). Oprócz tego zabiłam dziś również
jakiegoś robala, który łaził mi po biurku! Czy ktoś wie skąd w moim pokoiku
mogło się wziąć tyle robactwa? Jak je wytępić? Dodam, że na 100% przyczyną
nie jest brud, bo utrzymuję w domu czystość.
Jeżeli te muszki są dość "ażurowe" to sprawa jest prosta. Do Twojego pokoju
wpadła jedna samica (ochotki) rozsiewająca feromony. Reszta była kwestią
czasu :-)
Proponuję znaleźć samicę (nie ma pierzastych czułków) i ją zeksterminować lub
po prostu wyrzucić. Polepszy się.
A co do robali to tak już z nimi jest. U mnie wczoraj latał przy żyrandolu
pływak, a mieszkam w środku miasta. Mój żółw utylizuje takich przybłędów jak
mam zły humor.
Pozdrawiam
Szymon
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Tomasz Minkiewicz
2003-08-01 09:26:53 UTC
Post by Leda
Witam!
Mam spory problem. Otóż w moim pokoju pojawiły się zielone muszki- mają ok.
pół cm. długości. Zupełnie nie wiem skąd się wzięły! W pozostałych
pomieszczeniach nie namierzyłam ani jednej, a w moim pokoju zabiłam ich
ok.15 (w ciągu dzisiejszego wieczora). Oprócz tego zabiłam dziś również
jakiegoś robala, który łaził mi po biurku! Czy ktoś wie skąd w moim pokoiku
mogło się wziąć tyle robactwa? Jak je wytępić? Dodam, że na 100% przyczyną
nie jest brud, bo utrzymuję w domu czystość.
Jasne, że nie brud. Przyczyny są dwie; nazywają się "lato" i
"światło elektryczne". :-)
A tak w ogóle, to po co zabijasz te niewinne zwierzątka? Polatają
sobie po mieszkaniu i pójdą (albo skonają gdzieś za komodą).
Krzywdy żadnej nie wyrządzą, a mogą się przydać. Bywa, że taki
owad sobie gdzieś uśnie w kąciku (a może złoży jaja? nie znam się)
i przez parę miesięcy go nie będzie, aż tu nagle w grudniu czy
lutym wyleci zza szafy biedronka czy inny złotook. To bardzo
podnosi na duchu - wokół zawieje, zamiecie, mrozy, śniegi i
wczesny zmierzch, a tu nagle żywa istota się znikąd pojawia!
Człowiek od razu odzyskuje wiarę, że jeszcze kiedyś będzie wiosna.
Post by Leda
Pomóżci zanim oszaleję !
Hmmm... z własnego doświadczenia wiem, że niesamowicie skutecznym
insect-killerem jest kot, ale nie jestem tak do końca pewien, czy
osoba na progu szaleństwa powinna sobie brać kota do domu. ;-)

BTW: Parę dni temu stoczyłem z własnym kotem heroiczną walkę
(zakończoną chwilowym wyeksmitowaniem go na klatkę schodową),
bo przyleciał przepiękny i wielki pasikonik zielony (III piętro,
blokowisko w środku miasta!) i ja bardzo chciałem go wypuścić,
a kot bardzo chciał go zjeść. :-)
--
Tomasz Minkiewicz
***@space.pl
Lucyna Dlugolecka
2003-08-01 15:32:44 UTC
Post by Tomasz Minkiewicz
BTW: Parę dni temu stoczyłem z własnym kotem heroiczną walkę
(zakończoną chwilowym wyeksmitowaniem go na klatkę schodową),
bo przyleciał przepiękny i wielki pasikonik zielony (III piętro,
blokowisko w środku miasta!) i ja bardzo chciałem go wypuścić,
a kot bardzo chciał go zjeść. :-)

Do mnie też przyleciał przepiękny, duży, żółt-zielony pasikonik. Kota
jeszcze nie mam, pasikonikiem się wzruszyłam i zrobiłam mu zdjęcie :-D.

Lucy
Leda
2003-08-03 22:41:33 UTC
Dziêkuje wszystkim za odpowiedŒ.
Rzeczywi¶cie przyczyn± pojawienia siê zielonych muszek okaza³o siê lato oraz
¶wiat³o elektryczne (pojawiaj± siê tylko wieczorem i siadaj± sobie na
monitorze).
Uda³o mi siê ju¿ do nich przywykn±æ i zaniecha³am zabijania ;) ...
przekona³y mnie argumenty Tomasza M.- biedroneczka zim± faktycznie
poprawi³aby mi nastrój :) i faktycznie zielone muszki nie wyrz±dzaj± mi
¿adnej krzywdy- nie gryz± ani nawet nie bzycz± :)))

Serdecznie pozdrawiam.
Leda
Konrad Sza³wiñski
2003-08-16 06:51:57 UTC
Witam!

Te¿ mam ten problem. Niesety nie mog³em pogodziæ
siê z obecno¶ci± tego towarzystwa w moim pokoju,
wiec po prostu zas³oni³em okno ¿aluzjami. Nic teraz ju¿
nie wlatuje.

Kre¶lê siê
wyrazami sympatii

Konrad Sza³wiñski

Kazik Warminski
2003-08-04 11:04:35 UTC
Post by Leda
Jak je wytępić?
nie mozesz juz wytrzymac to poprostu kup jakiegos raida na owady latajace i
wypryskaj pomieszczenie. Te zielone muszki to pewnie jetki ktore akurat
Odradzam stosowania wszelkiego rodzaju insektycydow w pomieszczeniu. Narzekamy
na chemizacje rolnictwa, a okazuje sie ze sami sobie skazamy zycie spayami i
elektrofumigatorami. Szczegolnie te ostatnie sa niepozadane. A jesli juz
zdecydujecie sie zastosowac insektycyd przeczytajcie uwaznie instrukcje, a NIE
sugerujcie sie REKLAMAMI!!! Hasla reklamowe mowia "Spijcie spokojnie", a
przeciez ani elektrofumigatorow ani spayow nie mozna stosowac w pomieszczeniach
sypialnych. Wiec uwazajcie - insektycydy te sa to te same zwiazki, ktore
stosuje sie w ochronie roslin.

Na zakonczenie ciekawostka prawno-zdrowotna.
Metomyl - insektycyd z grupy karbaminianow - jak ma byc stosowany w ochronie
roslin trzeba miec specjalne zezwolenie na jego zakup ze wzgledu na
toksycznosc, natomiast w preparatach do stosowania w higienie sanitarnej moze
go kupic kazdy :-(

Wniosek - niech sobie te muszki lataja.

Kazik W.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl